Wtorek, 21.08.2018, imieniny: Franciszka, Kazimiery, Ruty

Bartosz Lutycz zabiera głos w sprawie segregacji odpadow komunalnych.

  • 27.01.2018, 15:58 (aktualizacja 27.01.2018 16:57)
  • Marta Szymańska-Ptak
Bartosz Lutycz zabiera głos w sprawie segregacji odpadow komunalnych.
Kontynuując temat odpadów komunalnych postanowiliśmy zasięgnąć opinii przedstawicieli mieszkańców -zarządców wspólnot.

Pierwszym zarządcą,  który zabrał głos w sprawie segregacji odpadów komunalnych jest Bartosz Lutycz. Poruszyliśmy kwestie związane z miejscami do segregacji odpadów jak również obecne problemy związane z odpadami. 

Marta Szymańska-Ptak
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Piotr Gołdyn
Piotr Gołdyn 2.02.2018, 18:45
Kibicuje bardzo działaniom Pana Lutycza. Budowanie wiat "podwójnych" , "segmentowych" umożliwiających mieszkańcom segregację lub nie daje szanse tym, którzy chcą to robić a nie mają dotychczas takiej możliwości. Oczywiście wiaty powinny być zamykane aby umożliwić korzystanie z nich osobom uprawnionym. Kwestia łączenia wspólnot dla celów podpisywania deklaracji wspólnych i budowa wspólnych wiat jest tu kluczowa. Pozostaje jeszcze problem możliwości złożenia deklaracji przez jedną wspólnotę na odpady segregowane i nie, tak żeby każdy z mieszkańców danej wspólnoty mógł wybrać opcje dla siebie odpowiednią. Takie zapytanie i prośbę o umożliwienie składania dwóch deklaracji przez jedną wspólnotę złożyłem w interpelacjach na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Liczę na to, że urzędnicy gminy staną na wysokości zadania i umożliwią taki wariant.
Nie radny
Nie radny 2.02.2018, 20:36
Nie wiem dlaczego radnym wmawia się, że w budynkach wielorodzinnych nie może część właścicieli segregować śmieci, a część nie.Ten kto tak twierdzi niech poda podstawę prawną. A poza tym, jak państwo radni uchwalacie, że śmieci segregujemy na 5 frakcji to zadbajcie również żeby były pojemniki na te 5 frakcji i odpowiednio oznaczone. W 2017 r. podjęliście uchwałę wskazując segregację śmieci na 5 frakcji, ale nie dopilnowaliście, żeby w miejscach składowania odpadów były ustawione pojemniki na te 5 frakcji. Opłaty za śmieci każecie nam płacić, ale nie pilnujecie, czy gmina wywiązuje się ze swojego obowiązku ustawienia odpowiedniej ilości pojemników? Umowy obowiązują obie strony, nie tylko mieszkańców.
Piotr Gołdyn
Piotr Gołdyn 2.02.2018, 21:10
Do obowiązków wspólnoty należy wskazać miejsce w którym gmina poprzez wykonawcę odbioru odpadów dostarcza odpowiednie pojemniki. Nie wyobrażam sobie, że odbiorca odpadów nie zapewnił dostarczenia odpowiednich pojemników we wskazane przez wspólnotę miejsce. Tak więc pierwsze kroki z reklamacją poczyniłbym do zarządcy wspólnoty.
Nie radny
Nie radny 3.02.2018, 10:31
Wspólnota nie jest właścicielem terenu, na którym stoją śmietniki, czyli nie jest stroną umowy na odbiór odpadów. Umowę z wykonawcą podpisała gmina, więc to ona powinna sprawdzać czy odbiorca śmieci się z niej wywiązuje, czy np. jest odpowiednia ilość pojemników do segregacji odpadów. A jeżeli gmina tego nie robi to rada powinna reagować. Administrator wspólnoty może jedynie sygnalizować gminie, że nie ma odpowiedniej ilości pojemników.
Od dłuższego czasu mam wrażenie, że radni przestali reprezentować mieszkańców, gdyż zachowują się jak "podlegli pracownicy gminy", do których nie docierają głosy wyborców.
PiotrGołdyn
PiotrGołdyn 3.02.2018, 15:29
Wielokrotnie informowaliśmy o tym, że na preferencyjnych zasadach można a nawet należy wydzierżawić teren od gminy na cele odbioru odpadów. To, że wspólnoty kupiły grunty po obrysie "żeby było taniej" nie zwalnia z obowiązku wskazania miejsca odbioru śmieci i jest to zapisane w ustawie na podstawie, której Radni uchwalili uchwałę.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 4.02.2018, 13:08
Panie Piotrze, proszę sprawdzić, kto w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, wytyczał i dzielił działki pod budynkami (czy to czasem nie obecny burmistrz, za kadencji p.Bodziackiego?). A o wszystkim decydowali radni. Proszę nie obrażać mieszkańców, którzy kupowali mieszkania oraz udział w gruncie pod budynkami, które nie były remontowane od czasów wojny. Ci mieszkańcy teraz borykają się z problemami ich kiepskiego stanu technicznego, także zawilgoceniem i zagrzybieniem. Zaciągają ogromne kredyty by te nieruchomości doprowadzić do porządku. Są to bardzo często ludzie starsi. Natomiast Wy proponujecie dodatkowo obciążać ich kosztami dzierżawy, podatku od nieruchomości oraz kosztami budowy wiat śmietnikowych. Proszę spojrzeć na problem również i z tej strony. Proszę pomyśleć, że gdy wspólnota wybuduje wiaty na gminnym gruncie, czy nie zasadnym byłoby, żeby gmina zwolniła te nieruchomości z opłat i podatków? I proszę nie powtarzać za burmistrzem, że gmina nie ma pieniędzy, bo stan budżetu temu przeczy.
Piotr Gołdyn
Piotr Gołdyn 6.02.2018, 19:48
Nie uważam abym kogokolwiek obraził w swojej wypowiedzi, nie powtarzam również po burmistrzu, że gmina nie ma pieniędzy (zadowalający stan finansów gminy świadczy chyba o jej dobrym zarządzaniu), nie zmienia to faktu, że ustawa narzuca na mieszkańców pewne obowiązki a gmina wychodząc z propozycją dzierżawy miejsc pod wiaty śmietnikowe za symboliczną opłatę umożliwia docelowo uniknięcia kilkukrotnych podwyżek, które grożą nam wszystkim jeśli nie zwiększymy zbiórki selektywnej. I proszę mi wierzyć odczujemy to wtedy wszyscy dużo bardziej dotkliwie. Ciekawe czy wtedy też będą winni Radni i Burmistrz. Każdy z nas wytwarza śmieci i za ich odbiór musi zapłacić.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 9.02.2018, 16:33
No i każdy płaci opłatę za śmieci.
Natomiast obowiązek wskazania miejsca nie oznacza obowiązku dzierżawy gruntu i postawienia wiaty śmietnikowej na koszt wspólnoty. Natomiast gmina wymusza na wspólnotach ponoszenie dodatkowych (poza opłatą) kosztów; dzierżawy gruntu, podatku od nieruchomości za dzierżawiony grunt i wiaty oraz kosztów postawienia wiat. Nie można żądać od wspólnot by wykładały pieniądze właścicieli na inwestycje w nie swój grunt, "bo czyj grunt tego nieruchomość". A co z obietnicami wykupu podwórek?
http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/wspolnoty-maja-placic-gminie-za-dzierzawe-gruntu-pod-altany-smieciowe,50061.html
Można również porównać jak problem rozwiązują inne miasta; dzierżawa za 1 zł, zwolnienie od podatku, wybudowanie lub współuczestniczenie w kosztach zagospodarowania terenu pod śmietniki?
Mieszkaniec
Mieszkaniec 2.02.2018, 16:00
Ja czegoś w tym temacie nie rozumiem. Opłata za śmieci urosła do rangi podatku. Wnosimy ją do gminy, bezpośrednio, czy przez administratora wspólnoty. Gmina natomiast wybiera odbiorcę śmieci i z tych naszych pieniędzy jemu płaci. Pamiętam, że opłata za osobę była wyższa, niż koszt płacony dla firmy za osobę. Jeżeli wspólnota jest właścicielem terenu gdzie stoi śmietnik, to dba o czystość w nim i jego otoczeniu. Natomiast większość wspólnot nie dysponuje własnym gruntem, który może przeznaczyć np. na postawienie wiat śmietnikowych, ponieważ są współwłaścicielami jedynie gruntu po obrysie budynku. Dlatego w większości śmietniki stoją na gruncie gminnym. I tu zaczyna się problem, miasto "wymusza" na wspólnotach by wydzierżawiały od niego grunty pod wiatami śmietnikowymi, dbały o porządek wokół nich i ewentualnie budowały na gminnych gruntach, wiaty śmietnikowe. Wszystkie te czynności obciążają koszty wspólnoty. Są to mianowicie: czynsz za dzierżawę gruntu, podatek od nieruchomości za dzierżawiony grunt, nakłady na utwardzenie terenu oraz na wybudowanie lub zakup wiaty śmietnikowej, a także koszty sprzątania. Proszę mi w takim razie powiedzieć, ile tak faktycznie wynosi opłata za śmieci? Czy do stawek jakie co kwartał płacimy nie powinnyśmy dodać również i tych kosztów? Czy tylko mieszkańcy muszą ponosić wszystkie koszty związane z gospodarką śmieciową? A co w tym zakresie robi gmina? W innych miastach gmina współuczestniczy chociażby w budowie altan śmietnikowych.

Pozostałe