Wraca sprawa Lex TVN. Polacy wyszli na ulice, prezydent zabrał głos

  • 20.12.2021, 10:26 (aktualizacja 21.12.2021, 08:52)
  • News4Media
Wraca sprawa Lex TVN. Polacy wyszli na ulice, prezydent zabrał głos iStock
Choć wydawało się, że sprawa Lex TVN dobiegła końca po tym, jak zmiany w ustawie o radiofonii i telewizji, sejm teraz przyjął ją pomimo wcześniejszego, senackiego weta.

Czym jest tzw. Lex TVN?

W połowie bieżącego roku opinię publiczną obiegł pomysł PiS, aby zakazać nadawania w polskiej telewizji kanałom z kapitałem spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Wśród nich znajduje się stacja TVN, którą uważa się za największego przeciwnika telewizji publicznej. Krążyły wówczas opinie, że planowane zmiany wymierzone są bezpośrednio w program podlegający pod amerykański koncern Discovery. Ostatecznie decyzją senatu i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, we wrześniu koncesja TVN została przedłużona a sprawa zapomniana.

Wróciła jak bumerang

W piątek sprawa wróciła jak bumerang po tym, jak sejm odrzucił bezwzględną większością głosów uchwałę senatu o odrzuceniu nowelizacji rzeczonej ustawy. Podobnie jak w sierpniu i wrześniu, na ulicach polskich miast pojawiły się tłumy, które nie zgadzają się z taką decyzją twierdząc, że jest to uderzenie w wolne media. 

Co na to prezydent?

O dalszych losach nowelizacji zadecyduje teraz prezydent Andrzej Duda. Pytany o swoje zamiary względem ustawy odpowiedział dziennikarzom TVN zdawkowo, że bardzo dokładnie zbada tę propozycję. Przypomniał również swoją wrześniową wypowiedź, w której podkreślał, że zgodnie z brzmieniem Konstytucji stanie na straży wolności słowa i mediów.

„W Polsce przestrzegane są wszystkie normy, że w Polsce jest wolność słowa, w Polsce jest wolność prowadzenia działalności gospodarczej, gwarantowana przez polską konstytucję, i w związku z tym z tego punktu widzenia będę oceniał tę ustawę, jak ją dostanę” – wyjaśniał wówczas.

Andrzej Duda ma w obecnej sytuacji trzy możliwości – zawetować Lex TVN, podpisać lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego. O ostatecznej decyzji głowy państwa dowiemy się w ciągu 21 dni od momentu wpłynięcia dokumentu do jego kancelarii.

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

wojti
wojti 21.12.2021, 16:00
nawet nie mam watpliwosci co zrobi PAD, bezwolna marionetka

Pozostałe