Rośnie liczba uzbrojonych Polaków

  • 12.05.2022, 09:46 (aktualizacja 12.05.2022, 15:05)
  • News4Media
Rośnie liczba uzbrojonych Polaków Pixabay
Szacuje się, że broń ma już w domach 170-180 tys. Polaków. Tylko w ubiegłym roku wydano prawie 20 tysięcy pozwoleń. Zdaniem policji, te liczby nadal będą rosły.

W 2015 roku w Polsce wydano 9783 pozwolenia na broń. W ubiegłym roku już 19 939 – czytamy w serwisie naTemat. Wśród posiadaczy broni w Polsce zaledwie 81 osób ma ją w celu ochrony osobistej. Najwięcej w celach kolekcjonerskim – 9233, sportowym – 6806 i łowieckim – 3670.

Policja prognozuje, że liczba pozwoleń na broń będzie większa. Powodem są – z jednej strony – wojna w Ukrainie i kryzys na granicy polsko-białoruskiej, z drugiej – chęć polityków do zliberalizowania prawa posiadania broni w Polsce.

W Sejmie są dwa projekty nowelizacji ustawy o broni i amunicji. Jeden złożył klub Kukiz'15 razem z PiS, drugi przygotowali Republikanie razem z kołem Polskie Sprawy i posłami niezrzeszonymi.

Oba projekty liberalizują obowiązujące teraz w Polsce przepisy. Jak to określił Piotr Muller, rzecznik rządu, politycy "szukają rozwiązań, żeby obywatele byli lepiej przygotowani do możliwej obrony przed potencjalnym atakiem na teren Polski".

– Rosjanie będą nas atakować, a my będziemy wyskakiwać z pistoletami – ironizuje Jerzy Dziewulski, były antyterrorysta i były poseł w rozmowie z naTemat. – Złośliwy jestem, ale jak o obronie ojczyzny można rozmawiać poprzez trzymane w domach pistolety służące do celów sportowych? Ale jeśli w uzasadnieniu propozycji nowej ustawy jest napisane, że chodzi o to, by każdy miał broń, kiedy zostaniemy zaatakowani, to jest jakaś aberracja. Ja nie wiem, kto myśli w takich kategoriach i może uzasadniać wniosek w tak – przepraszam – kretyński sposób.

– Słyszę takie teksty: "Rozdajmy ludziom pistolety, bo będą mieli czym się bronić w trakcie trzeciej wojny światowej". To już nawet nie jest ból głowy. Przepraszam, ale tak mówi tylko idiota – irytuje się Dziewulski.

I dodaje: – Trzeba sobie jasno powiedzieć: broń, która miała służyć wyłącznie na strzelnicy do ćwiczeń i zawodów, jest już swoistym rodzajem broni do ochrony osobistej. I nikt tego nie kontroluje. To jest żywioł. I to jest problem.

 

News4Media

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wolny Człowiek
Wolny Człowiek 12.05.2022, 19:03
Odpowiedź Wolnego Człowieka do pana Jerzego Dziewulskiego: broń jest potrzebna, nie tylko w czasie wojny. Każdy ma prawo bronić siebie, swoich bliskich i swojej własności. Narzędzia do skutecznej obrony każdy wybiera sobie sam. Pan Jerzy Dziewulski jest najwyraźniej amatorem w kwestii broni (jak z resztą wiele policjantów, którzy na co dzień jedynie służbowo, nie prywatnie, nosili broń, a na strzelnicy bywali bardzo rzadko), nie zna treści UoBiA i nie rozumie, iż istnieje całe mnóstwo scenariuszy, w których broń palna w rękach cywilów poprawia bezpieczeństwo ogółu społeczeństwa. Nie rozumie pan, iż "broń do celów", to anachronizm prawny stworzony za czasów głębokiego PRL, a na broń do celów sportowych można kupić najnowocześniejsze konstrukcje od pistoletów, przez strzelby aż po karabiny (w liczbie wielu sztuk). Ja wiem, że pan będąc w policji strzelał tylko z P64 i ewentualnie P99 (o ile w ogóle wystrzelał pan w swojej karierze chociażby minimum 3000 pestek) :) Dobrze, że policja nie ma w dzisiejszych czasach nic do gadania w sprawie wydawania, noszenia i używania broni - jeśli obywatel spełnia wymagania, Wydział Postępowań Administracyjnych MUSI pozwolenie wydać, a obywatel może legalnie na pozwolenie sportowe (jak i inne pozwolenia, nie tylko do ochrony osobistej) nosić broń przy sobie (naładowaną, z nabojem w komorze, tak jak robią to wolni ludzie w USA). Gdzie pan widzi problem w noszeniu legalnie posiadanej broni? W Polsce nie występują przestępstwa z użyciem legalnie posiadanej broni palnej (na pozwolenie). Nikt się również na ulicy nie strzela, mimo, iż broń czarnoprochowa jest niereglamentowana i można kupić ją jak bułki w sklepie (chociażby na portalu aukcyjnym), można ją też nosić naładowaną. Czasy uznaniowości się skończyły. Nie będę wyrażał się jak pan, w wulgarny sposób (cyt. "tak mówi tylko idiota"), ale jestem ciekawy jak głębokim ignorantem trzeba być, aby nie znać obowiązującego prawa i mówić tak o obronności cywilnej, a w dodatku z "pozycji siły", będąc byłym policjantem, posłem.
Robert
Robert 12.05.2022, 19:06
Popieram!

Pozostałe